Rozwodowe trzęsienie ziemi – jak zadbać o dziecko?

Rozstanie/rozwód powoduje tyle silnych przeżyć i wrażeń, że dorośli gubią perspektywę dziecka w tej sytuacji. Skupieni są na własnym żalu, poczuciu krzywdy, negatywnych uczuciach wobec siebie, trudnościach w podołaniu organizacyjnym czy finansowym wyzwaniom, wynikającym z nowej sytuacji.

Informacja o nadchodzących zmianach, które są pewne i ostateczne, są niezbędne dla zrozumienia i przygotowania się na nie przez dziecko. Brak wiedzy o sytuacji jest dla dzieci dodatkowym źródłem lęku i niepewności, bo przecież czują i widzą napięcia między dorosłymi. Ważne jest, aby dziecko było informowane o decyzjach dorosłych w sposób adekwatny do wieku i możliwości. Ukrywanie przed dzieckiem decyzji o rozwodzie jest dodatkowym czynnikiem zaburzającym poczucie bezpieczeństwa i zaufania do rodziców. Gdy rodzice rozstają się, dziecko musi mieć pewność, że ma w nich nadal oparcie i może im ufać. Przekazanie przez rodziców jasnej informacji o decyzji rozwodowej pomaga odzyskać orientację w sytuacji, nad którą dzieci nie mają kontroli.

Dziecko potrzebuje od rodzica zgody na własne przeżywanie tej sytuacji, jakiekolwiek by ono nie było. Nie istnieje jeden schemat radzenia sobie z emocjami, takimi jak: lęk, utrata poczucia bezpieczeństwa, osamotnienie, poczucie winy, krzywdy, złość, gniew, obniżenie poczucia własnej wartości. Dlatego w repertuarze zachowań dzieci w sytuacji rozstania rodziców mogą się znaleźć różnego typu zachowania – apatia, bierność, zaprzeczanie, ale także agresja, bunt, obwinianie dorosłych i siebie.

Największą potrzebą dziecka jest akceptacja i miłość od obydwojga rodziców. Niezwykle ważne jest, aby dziecko nie było stawiane w sytuacji podejmowania decyzji, które mogą być odbierane przez nie jako wybór między mamą a tatą. Istotne jest, aby nie zostały obarczone niemożliwymi do dokonania wyborami, np. z kim i gdzie chcą mieszkać, czy chcą nocować u taty itp. Tego typu wybory naruszają naturalną lojalność wobec obojga rodziców. Dzieciom trudno jest, jeśli rodzice źle mówią o sobie w obecności dziecka, proszą je, aby przekazywało informacje drugiemu rodzicowi, bo sami ze sobą nie rozmawiają. Szczególnie obciążające dziecko jest proszenie o dochowanie tajemnicy przed drugim rodzicem, wypytywanie o sprawy drugiego rodzica, czy czynienie z niego sojusznika przez jednego z rodziców przeciw drugiemu.

Rodzice, jako osoby dorosłe i odpowiedzialne za dziecko, powinni podejmować decyzje, ale mogą i powinni starać się je konsultować z dzieckiem, by w pewnym zakresie miało prawo do wyboru, np. między paroma wariantami, które są możliwe do zrealizowania (np. czy ulubione zabawki zabiera na stałe do taty, czy będzie je woziło ze sobą za każdym razem lub jaki dzień weekendu wybiera na spotkanie). Ważne jest by, dziecko wyraźnie wiedziało, w jakich sprawach podejmują decyzję dorośli, a w jakich możliwe są wspólne uzgodnienia z nim.

Dziecko potrzebuje, aby nowa sytuacja po rozstaniu była jak najbardziej zbliżona do tej, którą już zna. Istotne jest, aby rodzice jak najszybciej poczynili ustalenia, które „przywracają normalność”: pory posiłków, obowiązki, zwyczaje domowe, zajęcia dodatkowe, odwiedziny u przyjaciół, dziadków.

W związku z zachwianiem poczucia swojej wartości, mogącej wynikać z obwiniania się o rozpad związku rodziców lub też poczucia inności od rówieśników, dziecko może potrzebować dowartościowania w związku z rozstaniem rodziców. Do zadań tych należy uznanie i zaakceptowanie rozwodu rodziców za fakt, odłączenie się od konfliktu rodziców i podjęcie stałych aktywności, poradzenie sobie ze stratą i obwinianiem samego siebie oraz realistyczne nadzieje na dobre relacje z rodzicem niesprawującym bezpośredniej opieki nad nim.

Elementami budującymi poczucie bezpieczeństwa u dziecka jest możliwość kontaktu z rodzicem niemieszkającym z dzieckiem na co dzień, porozumienie i dobra komunikacja między rodzicami, nie mówienie źle o drugim rodzicu przy dziecku, wspólne podejmowanie decyzji dotyczących potomka.

Rodzice silnie przeżywający swoje rozstanie często są kierowani lub sami szukają wsparcia psychologicznego albo psychoterapeutycznego. Z rozstaniem wiąże się przeżywanie kryzysu wartości, tożsamości, konieczności rozdzielenia się z partnerem, zbudowanie tożsamości indywidualnej. Powoduje to uczucie samotności, lęku, bezradności.

Rodzic i dziecko, konfrontując się z rozstaniem/rozwodem, przeżywają specyficzne etapy żałoby, związane z zakończeniem istniejących relacji w rodzinie.

Pierwszą fazą przystosowania się dziecka do nowej sytuacji życiowej jest często zaprzeczanie. Dziecko odmawia przyjęcia informacji o rozwodzie, wypiera ją, zachowuje się tak, jak by nie zostało poinformowane, chce kontynuować normalny dotychczasowy tryb życia.

Następnym etapem przeżywania straty jest faza złości, gniewu. Dziecko już wie, że rodzice się rozstają i walczy, obwinia rodzica/rodziców, może zachowywać się agresywnie. Może także odmawiać kontaktu z rodzicem, którego obwinia za rozwód.

Kolejnym etapem jest godzenie. Dziecko fantazjuje o pojednaniu się rodziców i wykonuje różne działania mające zbliżyć rodziców do siebie i pogodzić ich, np. aranżując wspólne wyjścia, spotkania. Gdy okazuje się, że decyzja dorosłych jest ostateczna, pojawia się przygnębienie, smutek, bezradność, często także poczucie winy, odpowiedzialności za to, co się stało. Po tym etapie następuje pogodzenie się i przystosowanie się do nowej sytuacji.

Przedstawione etapy mogą, ale nie muszą następować po sobie w tej kolejności, a czas trwania poszczególnych faz jest uzależniony od czynników osobowościowych dziecka, a także innych wewnętrznych i zewnętrznych przyczyn.

Etapy przeżywania rozstania przez dorosłych częściowo różnią się od tego, co mogą przechodzić dzieci. Kolejno następują po sobie zaprzeczanie (np. ignorowanie, wypieranie sygnałów o kryzysie w związku), żałoba (wyrażająca się takimi emocjami, jak: smutek, żal, poczucie winy, krzywdy, lęk, wstyd), złość, gniew (kierowany często przeciwko byłemu partnerowi). Ostatnie stadium rekonstrukcji pozwala na ostateczne odłączenie się od zakończonego małżeństwa i małżonka, silnych negatywnych emocji oraz planowanie przyszłości. Wykształca się nowy, akceptowalny tryb życia, dzięki któremu następuje rekonstrukcja więzi i zbliżenie się do ludzi.

Trudność w przeżywaniu poszczególnych faz lub zatrzymanie się na jednej przez dorosłego lub dziecko może być wskazaniem do poszukiwania profesjonalnego wsparcia u terapeuty lub psychologa dziecięcego.

Przejście przez dorosłych do ostatniej fazy przeżywania rozstania, jaką jest rekonstrukcja, jest potencjalnie najlepszym momentem do podjęcia z byłym partnerem mediacji dotyczącej rodzicielskiej przyszłości.

 Ustalenia mediacyjne mogą dotyczyć:

  • sposobu sprawowania opieki rodzicielskiej przez obydwoje rodziców, ze szczególnym uwzględnieniem kontaktów rodzica niemieszkającego z dzieckiem;
  • realizacji opieki zdrowotnej (np. przepływu informacji o zdrowiu dziecka, finansowania leczenia, specjalnych dietach, podawaniu leków);
  • alimentacji;
  • spotkań dziecka z dalszymi członkami rodziny, przyjaciółmi;
  • edukacji (np. wyboru szkoły, zajęć pozaszkolnych);
  • komunikacji między rodzicami (np. jak i kiedy rozmawiać o sukcesach i trudnościach wychowawczych, jak uzgadniać zmiany w sytuacjach wyjątkowych itp.);
  • utrzymywania kontaktów dziecka z nowymi partnerami rodziców;
  • obchodzenia świąt;
  • spędzania wakacji i dni wolnych;
  • korzystania z kultury, przekazywania wartości religijnych i innych.

Czasem, mimo starań, rodzice nie są w stanie współpracować ze sobą, np. jedno z nich odmawia udziału w mediacji, czy podejmowania jakichkolwiek rozmów. Jest to sytuacja, która wywołuje poczucie bezradności, bezsilności, gniewu skierowanego na drugiego rodzica. W takich przypadkach alternatywą jest praca nad własnymi zasobami, umiejętnościami, wiedzą, postawami, poprzez psychoedukację i kontakt z innymi osobami, które są w podobnej sytuacji.

Warto pamiętać i uświadomić sobie, że pomimo zakończenia małżeństwa/związku, ojcem i matką jest się razem do końca życia!

oprac. A. Karaś – Kałwa na podstawie artykułu Agnieszki Olszewskiej i Agnieszki Zawadzkiej

Leave a reply